Wewnętrzna równowaga

Jakie problemy rozwiążesz dbając o wewnętrzne Dziecko?

Anna Kloz
14 czerwca 2022
0

Znasz to uczucie, kiedy chcesz zareagować, zachować się inaczej, ale wciąż odtwarzasz ten sam schemat? Później wyrzucasz sobie, że zachowałeś się niedojrzale, na wyrost, za mocno? Jeśli tak, ukojenie wewnętrznego Dziecka może okazać się dla Ciebie dobrym rozwiązaniem.

Zdziwisz się, jak wiele różnych problemów możesz rozwikłać dzięki wsparciu swojego wewnętrznego Dziecka. Każdy z nas ma je w sobie, ale nie wszyscy jesteśmy z nim w kontakcie. To ta część naszej osobowości, która powstaje kiedy jesteśmy mali i w okresie dorastania, ale jej wpływ na nasze życie nie kończy się w wieku 18 lat.

Wewnętrzne Dziecko, czyli kto?

Koncepcja wewnętrznego Dziecka pochodzi z analizy transakcyjnej (AT). Zgodnie z odkryciem Erica Berne'a, każdy z nas ma w sobie 3 części osobowości:

  • Wewnętrzne Dziecko
  • Wewnętrznego Dorosłego
  • Wewnętrznego Rodzica

To oczywiście metafora, ale czasem łatwiej zrozumieć o co chodzi w analizie transakcyjnej, kiedy wyobrazimy sobie te 3 postaci wewnątrz nas.

Każda z tych części uruchamia się w różnych sytuacjach. Dorosły podchodzi do spraw rozsądnie. Rozważa dostępne możliwości i podejmuje racjonalne decyzje.

Wyobraź sobie, że czujesz się od kilku tygodni osłabiony. Próbowałeś już różnych środków zaradczych: odpoczynek, regularny sen, zdrowa dieta, optymalna dawka ruchu i... Nic. Więc myślisz sobie:

"Hmm, no dobrze. Zrobiłem wszystko co mogłem i nie pomogło. Warto więc wybrać się do lekarza".

To właśnie głos Dorosłego.

Jak mógłby na tę samą sytuację zareagować Twój wewnętrzny Rodzic? Nakazy, zakazy, powinności i reguły to komunikacja charakterystyczna dla Rodzica, możesz więc od niego usłyszeć:

"Już dawno powinieneś pójść do lekarza. Nie możesz bagatelizować takich objawów. Tyle teraz tych chorób szaleje. Musisz o siebie zadbać!"

No to czas na Dziecko. Powiedzmy, że Twoi rodzice byli bardzo zapracowani. Kiedy chorowałeś, nie mogli zostać z Tobą w domu. W napięciu szukali dla Ciebie opieki podczas choroby. To generowało wyczuwalny stres, dochodziło do kłótni, a Ty czułeś się tego przyczyną. Zostawałeś w domu z nielubianą ciocią żony Twojego wujka, albo sąsiadką, która gotowała ohydne zupki i niemal wciskała je w Ciebie. Nic przyjemnego, prawda?

Teraz czujesz się nie najlepiej i Twoja druga połówka pomarańczy mówi, że dobrze byłoby skonsultować Twój stan z lekarzem i... Dziecko się w Tobie odpala:

"Przestań mnie traktować jak dziecko! Lepiej wiem, kiedy jestem chory. Nie mam zamiaru nigdzie iść. Nic mi nie jest i odczep się ode mnie wreszcie! Prosił Cię ktoś?!"

No to trochę Cię poniosło, prawda? Ta sugestia wizyty u lekarza była podyktowana troską, a Ty na autopilocie zareagowałeś buntem, podszytym strachem.

Mały Ty w takich sytuacjach zachowywał się w podobny sposób, bo nie potrafił inaczej. Chciał uniknąć tego uczucia bycia ciężarem, napięcia i zmuszania go do robienia rzeczy, na które nie miał ochoty. Wypracował sobie taki właśnie schemat reagowania.

Z perspektywy osoby dorosłej, którą jesteś teraz, to jest już niefunkcjonalne, a może wręcz zagrażać Twojemu psychicznemu i relacyjnemu dobrostanowi. Ale jak spojrzysz na to zachowanie przez pryzmat swojej historii i doświadczeń, będziesz w stanie dostrzec skąd się wzięło, a to już pierwszy krok, by coś zmienić.

Jak rozwija się wewnętrzne Dziecko?

Nasze wewnętrzne Dziecko jest zbudowane z doświadczeń z dzieciństwa, jakości relacji z ważnymi dla nas osobami, również rówieśnikami. Lęków, zmartwień, nieszczęść, ale też pozytywnych doświadczeń, które nas spotkały w okresie dzieciństwa i dorastania. Tego, czy czuliśmy się akceptowani, kochani. Czy zachęcano nas do odkrywania świata, czy trzymano pod kloszem.

Bez obaw, nie zamierzam zachęcać Cię do oskarżania rodziców o całe zło, które Cię spotkało w życiu. Nie o to chodzi.

Nie ma ideałów, perfekcyjnych rodziców i dzieciństwa. To nieosiągalne. Dlatego, mimo najlepszych chęci naszych opiekunów, ich miłości i starań, doświadczyliśmy też lęków, nieszczęścia, a nasze potrzeby nie zawsze mogły być zaspokojone.

Dlaczego wewnętrzne Dziecko ma tak duży wpływ na Twoje dorosłe życie?

Dlatego, że jest częścią Twojej osobowości.

Nawet jak zamkniesz wewnętrzne Dziecko w ciemnych, ciasnych zakamarkach siebie samego i nie dopuścisz do głosu jego potrzeb, ono i tak nie zniknie. W efekcie możesz nieświadomie wpadać w pułapkę schematów reagowania, które zamiast szczęścia przynoszą Ci cierpienie.

Czasem w dzieciństwie mierzyliśmy się z problemami, które nas przerastały. Wypracowaliśmy zachowania, które pomogły nam wtedy przetrwać, ale w dorosłym życiu już nie są dla nas dobre.

Przykładem może być brak akceptacji w dzieciństwie. Szykanowanie przez rówieśników i odrzucenie z ich strony dla dziecka jest potworne. Co można zrobić? Uciec w świat wirtualny i potwierdzać swoją wartość poprzez wysokie osiągnięcia.

Jak to się może przekładać na dorosłe funkcjonowanie? Możesz zacząć spychać w przepaść swoje potrzeby akceptacji, więzi i dowartościowania. Przekonywać sam siebie, że ich nie potrzebujesz. Za to ich namiastkę osiągać wpadając w pracoholizm. Niezbyt atrakcyjna perspektywa, prawda?

Zachęcam Cię do małego badania. Przyjrzyj się kłótniom ludzi, a zauważysz, jak wiele z nich toczą nie Dorośli a Dzieci.

Co zyskasz dbając o swoje wewnętrzne Dziecko?

  • Będziesz w stanie zrozumieć swoje schematyczne zachowania w różnych sytuacjach;
  • Odkryjesz źródło emocji, które teraz wydają Ci się nieadekwatne;
  • Zyskasz większą szansę na uruchomienie w sobie Dorosłego w odpowiednich momentach;
  • Ukoisz Dziecko, które w sobie masz i przestaniesz tak desperacko szukać w innych ludziach tego, co możesz dać sobie tylko Ty;
  • Zaczniesz rozwijać w sobie umiejętność samodzielnego zaspokajania własnych potrzeb;
  • Mogą zyskać na tym Twoje relacje romantyczne, przyjacielskie i zawodowe.

Jak utulić wewnętrzne Dziecko?

Każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu, potrafi zaspokajać swoje podstawowe potrzeby. Nie jesteś już tym bezbronnym maluchem, który miał ograniczone możliwości i kompetencje.

Dostrzeż, czego brakowało małemu Tobie do szczęścia i rozwoju. O co tak walczy w różnych sytuacjach. Daj mu to. Teraz jesteś w stanie sobie to dać.

Zauważ, kiedy odpala się Twój schemat, zrób krok w tył i sprawdź, czego Ci brakowało, kiedy ten schemat się w Tobie tworzył. A teraz wywołaj do głosu swojego Dorosłego, który odciąży Dziecko.

Wewnętrzne Dziecko może odpocząć, a do gry wchodzi Dorosły. To on wie jak rozwiązać problemy i zaopiekować się Dzieckiem. Swoim dialogiem wewnętrznym możesz go dodatkowo wesprzeć.

Wiem, że to może brzmieć trochę jak osobowość mnoga, gdzie funkcjonuje w człowieku kilka różnych osobowości, które się przełączają, ale nie o to chodzi.

Masz jedną osobowość, jedną tożsamość i Dziecko, Dorosły oraz Rodzic się na nią składają. Jednak czasem łatwiej jest spojrzeć łagodnym okiem na część naszej osobowości, którą jest wewnętrzne Dziecko, wyobrażając sobie małego siebie. W spodenkach, z pozdzieranymi na żużlu kolanami i z lokami, które rozwiewa wiatr.

Jak zmienić zachowania, które Ci nie służą?

Zmiana schematów zachowania przebiega w 4 etapach:

  1. Samoświadomość - wiesz, że schemat istnieje.
  2. Dostrzeganie schematów w konkretnych sytuacjach.
  3. Wypracowanie alternatywnych reakcji - zastanawiasz się, co konkretnie możesz zrobić zamiast odtwarzania zachowań, które już Ci nie służą.
  4. Zmiana sposobu reagowania na korzystniejszy.

Trzeba czasu i ogromu praktyki (reagowania w nowy sposób), żeby zmienić zachowanie, które Ci już nie służy.

Na początku zaczynasz dostrzegać sytuacje, w których uruchamia się schemat, ale jeszcze nie umiesz zareagować inaczej. Dopiero później stopniowo zaczynasz działać w inny sposób. Robisz to na początku sporadycznie. Potem coraz częściej. Aż w końcu nowy sposób reagowania się utrwala.

Bądź dla siebie wyrozumiały i pamiętaj, że wewnętrzne Dziecko to też ta część Ciebie, która odpowiada za spontaniczność, żywiołowość i daje Ci dużo dobrego. Trzeba tylko zaakceptować bagaż emocjonalny, który niesie i zaspokajać jego podstawowe potrzeby - Twoje podstawowe potrzeby. Jesteś tego wart! 🙂

Źródła:
1. Stahl S.(2021) Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów. Wydawnictwo Otwarte: Kraków.
2. Materiały publikowane przez Polskie Towarzystwo Analizy Transakcyjnej (PTAT)

Kategorie

Komentarze

wyraź swoją opinię
0 0 głosów
Oceń wpis
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Makrama - Sklep Internetowy Plecianki to miejsce, w którym znajdziesz autorskie produkty wykonane ręcznie techniką makramy. Naturalne torebki i dodatki do wnętrz ze sznurka.
Informacje
Zakupy
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram