Wewnętrzna równowaga

Perfekcjonizm. Co nam daje, a co zabiera?

Anna Kloz
2 marca 2021
3

Muszę się starać zawsze na 100%. Muszę być przygotowany na każde pytanie, które może się pojawić podczas mojej prezentacji. Powinnam każdą wolną chwilę poświęcać na swój rozwój. Jak już osiągnę w tym perfekcję, to poczuję się dobrze. Przyjdzie do mnie ta upragniona satysfakcja. Tylko, że ona jakoś dziwnie rzadko puka do Twoich drzwi, prawda? A może jeszcze nigdy jej nie czułeś? Znam to. To właśnie perfekcjonizm.

Perfekcjonizm - co to jest?

Perfekcjonizm nie jest tylko wysokimi standardami, według których oceniamy swoje działania. Jeżeli wymagasz od siebie sporo, ale umiesz cieszyć się z drobnych sukcesów i dajesz sobie prawo do popełniania błędów, w porządku.

Problemy zaczynają się, kiedy Twoja poprzeczka jest tak wysoko, że zabiera Ci radość z samodoskonalenia. Zamiast satysfakcji serwuje Ci presję i napięcie. "Muszę", "powinienem" stają się Twoją mantrą. Nie pozwalają zwolnić. Ciężko Ci odpoczywać, no bo "powinieneś" się lepiej przygotować, więcej dowiedzieć, nauczyć. "Muszę" - to przeświadczenie, które totalnie wyparło z Twojej głowy przyjemne "chcę".

Co się kryje pod perfekcjonizmem? Być może Twoje głębokie przekonanie brzmi tak:

  • "Jeśli nie jestem idealny, nie jestem wystarczająco dobry"
  • "Żeby być kimś wartościowym, muszę unikać błędów"
  • "Nie zasługuję na miłość i podziw, jeśli nie jestem idealny"

Dla perfekcjonisty istnieją dwa stany: idealny i niewystarczający. To czarno-białe myślenie, w którym brakuje miejsca na szarości i kolory. Między "wszystko" a "nic" nie ma stanów tj. "wystarczająco", "dużo", "bardzo dużo". Perfekcjonista nie jest osobą, która po prostu stara się i chce dobrze wykonywać swoją pracę, rozwijać się. To ktoś, kto musi sprawdzić każdy, nawet mało znaczący szczegół. Chce wykonać zadanie najdokładniej, najlepiej, doskonale.

Tylko co to właściwie znaczy "doskonale"? Czasem nawet nie potrafimy do końca sprecyzować kryteriów, według których ocenimy, czy coś jest idealne. Za to, jeśli pojawi się jakieś, choćby małe potknięcie po drodze, to z automatu nasza praca staje się dla nas niewystarczająca.

Pomyśl o idealnym obiedzie. Doskonały obiad to taki, który smakuje wszystkim domownikom? A może jest wyrazisty w smaku? Tylko co, jeśli jedna osoba się nim zachwyca, a druga już niekoniecznie? Czy lepiej, żeby wszyscy uznali, że jest po prostu dobry? A może chodzi o to, żeby wykorzystać całe składniki i jak najmniej wyrzucić?

Nadmierny perfekcjonizm - przyczyny

Nie rodzimy się z perfekcjonizmem wpisanym w DNA, ale dość łatwo się go uczymy. W końcu dookoła tyle doskonałych celebrytów, idealnych par na Instagramie i perfekcyjnych ciał w reklamach. W naszej kulturze perfekcjonizm jest ceniony i wzmacniany.

Schematy powstają już w dzieciństwie. Perfekcjonizmowi sprzyja bycie porównywanym do rówieśników i rodzeństwa. Szczególnie, jeśli na ich tle których wychodzi się słabiej. Krzysio zawsze był od Ciebie lepszy w sporcie. Gosia przewyższała Cię w grzeczności. No i oczywiście Józek zostawiał Cię daleko w tyle, jeśli chodzi o sklejanie modeli.

Nadmiernemu perfekcjonizmowi sprzyja też bycie najstarszym dzieckiem (pierworodnym) oraz nadmiernie wymagający, surowy i krytyczny stosunek najbliższych. Nie bez znaczenia jest też modelowanie. Jeśli nasi rodzice mają tendencje do perfekcjonizmu, to my obserwując ich zachowanie też się takiego podejścia "uczymy".

Perfekcjonizm - konsekwencje

Zacznę przewrotnie, od odkładania zadań na później. Jak perfekcjonista może odwlekać pracę? Ano może. Lęk przed porażką bywa tak duży, że paraliżuje. Odkładanie wiąże się z potrzebą dopracowania każdego szczegółu. Jeżeli nie jestem w stanie zrobić czegoś doskonale, to wolę tego nie robić w ogóle lub potrzebuję mnóstwo czasu na douczenie się. Dlatego perfekcjoniści, chociaż są bardzo zaangażowani i sumienni, czasem nie osiągają tak dobrych wyników w pracy, co ich koledzy. Wynika to z faktu, że współpracownicy chętnie dzielą się swoimi pomysłami, nawet tymi niedopracowanymi. Oprócz tego są też w stanie szybciej zamykać projekty, bo jak wiadomo, nie zawsze potrzebna jest żelazna drobiazgowość. A nawet jeśli osiągają duży sukces, to dla nich on wciąż jest za mały.

Perfekcjonistom ciężko też o luz i odpoczynek, bo skoro nie są jeszcze idealni, to muszą bardziej się postarać. Robić jeszcze więcej, jeszcze lepiej. Często bywa, że nawet kiedy osiągnął swoje wyśrubowane standardy, to zamiast cieszyć się tym stanem, zaczynają myśleć, że jednak były one zbyt niskie. Wiąże się z tym frustracja, stres, wypalenie, lęk przed porażką i błędami. Dochodzi przemęczenie, gdyż trudno delegować zadania, skoro nikt nie zrobi ich tak dobrze jak perfekcjonista... Sztywne reguły i brak elastyczności sprzyjają bezlitosnej samokrytyce. Gdzie tu miejsce na radość tworzenia i satysfakcję ze swoich, na pewno nie małych sukcesów?

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, która wiąże się z nadmiernym perfekcjonizmem. "Będę wartościowa dopiero, kiedy...", "inni mnie polubią, jeśli...". Mając takie założenia, bezpieczniej jest założyć maskę osoby idealnej. Co to właściwie znaczy? Unikanie wyzwań, które mogłyby obnażyć brak kompetencji. Trudności w przyjmowaniu krytyki (nawet tej konstruktywnej). Tłumienie emocji, by utrzymać wizerunek osoby uprzejmej i zrównoważonej. Nie jest to fałsz ani zakłamanie. Perfekcjoniści naprawdę dążą do takiego stanu i często boją się odrzucenia. Dlatego nie pokazują w pełni swojej indywidualności. Uważają, że są niewystarczający.

Podsumowanie

Nakreśliłam ogólne trudności, z którymi często zmagają się perfekcjoniści. Oczywiście nie jest tak, że każda osoba jest taka sama i czuje to samo.

Jest też pozytywna strona całej tej sytuacji. Skoro sam sobie narzucasz tę poprzeczkę, do której nie sposób doskoczyć, to też możesz ją obniżyć.

Czy to znaczy, że namawiam Cię do olewania obowiązków i rezygnacji z rozwoju? Jasne, że nie. Zachęcam Cię do tego, żebyś stawiał sobie racjonalne cele i przede wszystkim doceniał swoje osiągnięcia, dając sobie prawo do błędów. One są po prostu nieuniknione.

Planuję też wpis o tym, jak można pracować nad swoim nadmiernym perfekcjonizmem. Jeśli interesuje Cię ten temat, daj mi znać w komentarzu 🙂

Źródła:
Stahl, S. (2020). "Jak myśleć o sobie dobrze? O sztuce akceptacji i życiu bez lęku. Kraków: OTWARTE.
Young, J. E., Klosko, J. S. (2012). Program zmiany sposobu życia. Uwalnianie się z pułapek psychologicznych. Warszawa: WYDAWNICTWO ZIELONE DRZEWO Instytut Psychologii Zdrowia PTP.

Kategorie

Komentarze

wyraź swoją opinię
5 1 głos
Oceń wpis
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Popularne
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aneta

Proszę o receptę jak nad tym pracować 😊

trackback

[…] Na początek zachęcam Cię do przeczytania 🔔 Perfekcjonizm. Co nam daje, a co zabiera? […]

Makrama - Sklep Internetowy Plecianki to miejsce, w którym znajdziesz autorskie produkty wykonane ręcznie techniką makramy. Naturalne torebki i dodatki do wnętrz ze sznurka.
Informacje
Zakupy
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram