Wewnętrzna równowaga

Dlaczego zarażamy się śmiechem i innymi emocjami?

Anna Kloz
7 lutego 2021
8

Zauważyłeś, że w towarzystwie innych ludzi zmienia się Twój nastrój, samopoczucie? Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, skąd biorą się w nas nagle pewne emocje, z pozoru bezpodstawne. Nagle uśmiechamy się widząc roześmianych ludzi na ulicy. Stajemy się smutni jadąc autobusem wśród przygnębionych pasażerów. Dzieje się tak za sprawą zjawiska, które zwie się zarażaniem afektywnym. Zarażamy się emocjami i nastrojami innych, ale sami też nimi zarażamy. Nieprawdopodobne? A jednak 😉

Zarażanie emocjonalne to rodzaj empatii

Potocznie mówi się, że śmiech jest zaraźliwy i rzeczywiście tak się dzieje. Możemy zarazić się emocjami (emotional contagion) i nastrojem (mood contagion). W pierwszym przypadku przejmujemy od innych emocje (krótkotrwałe i intensywne), a w drugim udziela nam się ich nastrój, ogólne samopoczucie (długotrwałe i mniej intensywne).

Jak przejmujemy emocje od innych?

Znasz na pewno powiedzenie: "Z kim przystajesz, takim się stajesz”. Rzeczywiście trochę tak jest. Najpierw zauważamy wyraz twarzy innego człowieka, jego postawę ciała, ruchy, gesty, słyszymy ton głosu (symptomy niewerbalne). On w ten sposób pokazuje, jak się w danym momencie czuje. W bardzo krótkim czasie zaczynamy naśladować przejawy emocji, które u niego zaobserwowaliśmy. Jesteśmy jak niemowlaczek, który odwzajemnia uśmiech matki.

Następnie nasz organizm odczytuje te powtórzone gesty, jako potwierdzenie naszego aktualnego nastroju i zaczynamy czuć to, co obserwowana przez nas osoba. Zarazić emocjonalnie możemy się również od filmu, fotografii. Zdarzyło Ci się kiedyś płakać na filmie? Czuć podekscytowanie, złość? Mnie tak i już wiem dlaczego.

Prawdopodobnie rozprzestrzenianie się trudnych emocji (strach, lęk, złość) jest łatwiejsze. Ładnie tłumaczy to ewolucja. Wykrywamy je szybciej, by przetrwać.

Co na to badania?

Pokazują, że zarażanie emocjonalne występuje również w świecie zwierząt, jest instynktowne. Wiesz, że u myszy obserwujących swoje cierpiące towarzyszki, próg bólu zmniejszał się? Udowodniono też przejmowanie strachu przez szczury. Samo towarzystwo pobudzonego, przestraszonego zwierzęcia powodowało silne pobudzenie emocjonalne u innych.

Istotna wydaje się intensywność emocji. Silniejsze są bardziej widoczne, dlatego poświęcamy im więcej uwagi i łatwiej je przejmujemy.

Wszyscy jesteśmy podatni na zarażanie emocjami, jednak w różnym stopniu

Osoby skoncentrowane na innych, wrażliwe, ugodowe i sumienne są bardziej skłonne do przejmowania emocji od innych. Ekstrawertykom łatwiej udzielają się pozytywne nastroje, natomiast neurotycy łatwiej zarażają się tymi mniej przyjemnymi, np. lękiem.

Specjalnie unikam pisania o "negatywnych" emocjach, bo takie nie istnieją. Wszystkie emocje są nam potrzebne. O czymś nas informują, motywują do działania, ale o tym napiszę więcej innym razem 😉

Najbardziej zarażają nas osoby, które lubimy. Zwróć uwagę na to, kim się otaczasz.

Jak to wpływa na nasze życie?

Dzięki przeżywaniu podobnych emocji stajemy się sobie bardziej bliscy. Budujemy więzi. Czujemy się częścią grupy. Szczególne znaczenie mają w tym wypadku przyjemne emocje.

Rozprzestrzenianie mniej przyjemnych emocji z kolei może nam nawet uratować życie. Wyobraź sobie pożar ogromnego lasu, w którym znajduje się wielu ludzi. Gdy ktoś dostrzega zagrożenie, ucieka w przerażeniu. Panika rozprzestrzenia się szybciej niż ogień i dociera do ludzi, którzy jeszcze nie wiedzą o niebezpieczeństwie. Uciekają unikając bezpośredniego zetknięcia z żarem. Niestety bywa, że równie łatwo szerzą się emocje skierowane przeciwko innym ludziom.

Przyjrzyj się dokładniej gronu swoich znajomych i przyjaciół pod kątem dominujących u nich emocji i nastrojów. Jeżeli masz wokół siebie tylko osoby przygnębione, skłonne do pesymizmu i czarnowidztwa, to może być Ci ciężej w ich towarzystwie myśleć pozytywnie i poprawić sobie nastrój. Czy namawiam Cię do unikania przyjaciół, którzy akurat są w dołku? Jasne, że nie! W końcu zarażanie emocjonalne pomaga budować relacje. Ale bądź świadomy, że ich emocje mogą Ci się udzielać.

Pamiętaj też o swoim wpływie na innych. Pozytywną energią możesz zarazić nie jednego człowieka. Zaopiekuj się własnymi emocjami, to wcale nie jest egoistyczne 🙂
Źródła:
1. Knapska, E., Rokosz, K. (2014). Zaraźliwe emocje. Wszechświat, 115, 1-3, 5-8. 
2. Wróbel, M. (2010). Podmiotowe wyznaczniki podatności na zarażanie afektywne. Polskie Forum Psychologiczne, 15, 2, 227-240.

Kategorie

Komentarze

wyraź swoją opinię
5 4 głosów
Oceń wpis
guest
8 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Popularne
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Patryk

Świetny wpis Aniu 😉

Katie J.

Ciekawy wpis. Serduszko ♥️ za podanie źródeł. Zostaje ze mną fragment o tym, że rozprzestrzenianie emocji może pomóc w sytuacji zagrożenia, niedoceniana perspektywa 🙂

Aneta

Dużo ciekawych wiadomości 👍 Zacznę zwracać na to uwagę 🙃

Patryk

Dobry mem zawsze zarazi mnie emocjami 😀

Makrama - Sklep Internetowy Plecianki to miejsce, w którym znajdziesz autorskie produkty wykonane ręcznie techniką makramy. Naturalne torebki i dodatki do wnętrz ze sznurka.
Informacje
Zakupy
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram